Najskuteczniejsza metoda sprawowania władzy? Zarządzanie poprzez kryzys. Najpierw straszy się opinię publiczną (terroryzm, mafijna ośmiornica, korupcja, ptasia grypa, upadek moralny, ect), żeruje i podsyca społeczne obawy i oczekiwania, potem zapewnia, że spać możemy spokojnie, bo wypatrzone w porę zagrożenie jest już na celowniku służb. Tak oto rządzący zdają – w naszym zmanipulowanym mniemaniu – egzamin ze skuteczności. Umiejętnie stosowana strategia, której bezwolnym narzędziem są media (niczym pas transmisyjny przekazują komunikaty), zapewnia kontrolę nad społeczeństwem.
Zarządzanie przez kryzys to opisywanie świata w kategoriach zagrożeń, które wymagają natychmiastowej reakcji. Nim się spostrzeżemy, już pojawia się kolejne. Nie ma czasu na analizowanie wątpliwości.
Tak rządzi Bush, Putin, będą rządzić inni. Np. nader pojętnymi uczniami okazują się Kaczyńscy. Zawsze krok przed innymi. Unikając zwarć, wojny pozycyjnej, tylko otwierając kolejne fronty. Bez końca, na wyczerpanie.