Możesz być wybitny, nagradzany, traktowany w świecie z honorami lecz jeśli nie rozgryzłeś naszej biurokracji, daruj sobie udział w konkursach architektonicznych w Polsce.
Gazeta donosi, że do rywalizacji o wykonanie projektu, kto wie czy nie najważniejszego przedsięwzięcia architektonicznego ostatnich lat nad Wisłą, czyli Muzeum Sztuki Współczesnej, nie dopuszczono gwiazd światowej architektury.

Dlaczego? Naiwni architekci nie dostarczyli m. in. wypisów z Krajowego Rejestru Skazanych. Ach, strach zagłębiać się w przepisy! Może okaże się, że taki wymóg muszą spełniać literaci, kompozytorzy, w ogóle wszelkiej maści osobnicy, mający czelność obcować z kulturą? Może urzędnicze gremia już pracują nad stosowną nowelizacją przepisów, a posłowie zastanawiają się nad powołaniem komisji śledczej, która przefiltrowałaby wyniki konkursów? Nagroda Kościelskich, Nike…trochę tego jest.
***
Rada dla polityków: trochę spuścić z tonu i zaproponować nie lekcje patriotyzmu uczniom lecz śpiewu dostojnikom państwowym?