Wszystko co dobre, domaga się kontynuacji. Niesiony tą myślą spróbowałem ustalić – na własny użytek – grupę autorów z temperametu, stylu i pasji bliskich Ch. Bukowskiemu. Jak widać, tworzą razem niezłą konstalację. W podobny sposób można pogrupować ulubionych muzyków i filmy.
Szperając to tu, to tam, natknąłem się na pewną internetową telewizję. Jej cel: promowanie rzetelnego niezależnego dziennikarstwa. Ciekawe, jaka jest w praktyce.

***

Tylko na chwilę zerkając na nasze polityczne podwórko.
Jak w chorym małżeństwie – okładają się nawzajem i wyznają miłość: prezes PiS Jarosław Kaczyński nie wyklucza wystawiania wraz z PO wspólnych kandydatów w wyborach na prezydentów miast, burmistrzów i wójtów.
Czy nie mamy poczucia chorego deja vi? Oto politycy w najlepsze naśladują klasyka-Wałęsę, który mawiał: jestem za, a nawet przeciw. Czyli raz kontra, raz w sojuszu… Znów chocholi taniec trwa w najlepsze.
Do tego niestrawnego bigosu dorzućmy jeszcze kąsającego Kurskiego, który po raz n-ty próbuje dowalić Tuskowi.