Kreatywny ekstrawertyk, z łatwością nawiązujący kontakty, dostrzegający u innych pozytywy i w ogóle optymistycznie nastawiony na świata. Tyle test rzekomo o mnie. A ja wiem swoje i paradoks polegam na tym, że wcale, a wcale wynik nie podniósł mnie na duchu, ani też nie zmusi do miany zdania na swój temat. Czytając raport czułem się, jak potencjalny klient nagabywany przez sprytnego akwizytora, który nęci i zasypuje komplementami, by koniec końców, wcisnąć jakiś badziew. Jednak nie przeczę, test – przednia sprawa.
***
To banalne, ale może najwyższy czas oderwać się od tych dojmujących oczywistością codziennym klimatów, miejsc, zdarzeń, na parę tygodni zmienić otoczenie, pooddychać innym powietrzem, posłuchać innych nienachalnie opowiadanych historii