Wbrew zdrowemu rozsądkowi, wbrew interesom następnych pokoleń (to głównie one odczują skutki dewastacji przyrody) minister Jan Szyszko zgodził się na budowę estakady przecinającej dolinę rzeki Rospudy w Puszczy Augustowskiej.


Estakada ma być częścią międzynarodowej trasy Via Baltica, łączącą Warszawę z Helsinkami. Tej drogi chce rząd i chce część lokalnych samorządów. Przeciwko są ekolodzy.
Maciej Muskat z Greenpeace Polska:

Pal licho słowa rzucane na wiatr. Rozchodzi się przede wszystkim o zachowanie dzikiej przyrody. Mamy jej jak na lekarstwo. A przecież przyrody nie da się przeliczyć na pieniądze. Jeśli się posłużyć tak hołubioną przez prawicę frazeologią, jest niezbywalnym narodowym dobrem.
Czy troska o cenną przyrodniczo dolinę Rospudy oznacza, że droga Via Baltica nie powstanie? Skądże znowu, po prostu trzeba pomyśleć o alternatywnym jej przebiegu.
Czas nagli- podpisujmy się pod petycją