1. Zakaz pracy w niedzielę
  2. Przywrócenie kary śmierci
  3. Wyrugowanie szkodliwych treści z przekazów medialnych adresowanych do dzieci; świerszczyki tylko za okazaniem dowodu osobistego
  4. Przywrócenie szkolnych mundurków
  5. Więcej więzień

To polityczne inicjatywy – z ostatnich dni – mające uzdrowić społeczeństwo.
Kanikuła w pełni, samorządowe wybory za pasem, więc koalicyjni politycy już majstrują wprzepisach, aby zamanifestować swą głęboką i szczerą troskę o zbiorowe morale, porządek i bezpieczeństwo. Gwoli ścisłości to jedyne sfery, w których mają coś do powiedzenia. PiS. LPR, Samoobrona – z gruntu populistyczne i konserwatywne formacje – jak mantrą posługują się hasłami oczyszczenia i uzdrowienia życia publicznego.
Tu mogą pofolgować swoim aspiracjom i wyobraźni. W tej materii czują się kompetentni. Co innego gospodarka (premier nawet nie próbuje polemizować z opinią,, że nie zna się na ekonomii). Co innego bieżące i sprawne administrowanie krajem. Tu nie można żerować na emocjach, ani odwoływać się do zdroworozsądkowego myślenia. Nie można więc, ot tak, plotąc androny, nabić sobie wyborczych punktów. A tymczasem w tym obszarze życia publicznego decyduje się to, jakim krajem będzie Polska za parę lat,


Na koniec (a co!) – perwersyjny i zły sen obrońców moralności