Jarosławowi Kaczyńskiemu rośnie, opozycji spada. Może to premia za wyrazistość? Mnie ona wychodzi bokiem, widać innym odpowiada. A może to nagroda za ucywilizowanie Leppera?
Co w takiej sytuacji robi opozycja? PO i SLD uparcie – tudzież z bezsilności- niczym minoderyjna osóbka raz tupną, raz to fukaną lub się skrzywią, czasem pomarudzą z sejmowej mównicy. To zbyt letnie, jak na poważną opozycję z ambicjami. Polityka sprowadzająca się do deklaracji bez pokrycia budzi ledwie politowanie.
Prognoza na najbliższe miesiące: PiS jak robił swoje tak i będzie, a lud w bezgranicznej ufności kupi każdą blagę opatrzona propagandowym stemplem „bezpieczna i sprawiedliwa Polska”.

***

Powspominajmy barwne lata 50. Dekada atomu i rakiet. Zdecydowanie nawet niewinna przejażdżka rowerem wyglądała inaczej.

Bywały czasy, że i testowano napęd rakietowy w rowerach (lata 20.). Potencjalne cuda techniki, siłą rzeczy budzą najwyżej sentyment. Na pewno jednak nie budzą politowania ich kostruktorzy.