Marek Jurek szykowny jest na szefa dyplomacji – podaje Newsweek, rząd dementuje Nie żal Fotygi, bo marny z niej pożytek, więcej kłopotów. Szkoda za to fatygi: Marek Jurek, dawny zchn-owiec bez doświadczenia w dyplomacji i międzynarodowej pozycji, do szpiku kości, po zchn-owsku, zacięty w sprawach wymagających elastyczności, układności i woli współpracy, gwarantuje ciąg dalszy dyplomatycznych kłopotów Polski z sąsiadami.
***
W polityce trwa chocholi taniec. Możemy tylko narzekać, że Kaczyńscy zasłużyli na baty, a nikt ich tutaj nie wpisał.

***

Dla mnie bomba, bo nieutalentowany artystycznie mogę się odkuć za lata szkolnej poniewierki na lekcjach plastyki. To już wyższa i nader sympatyczna szkoła jazdy. via