I like future, it is cool – brzmi jak deklaracja nastolatka obdarzonego komiksową wyobraźnią; to opinia wielbiciela Jacque’a Fresco na temat dokumentu o 91–letnim konstruktorze-futuryście, architekcie, który tworzy m.in. wizje podwodnych miast, ekologicznych pojazdów i budowli. Fresco jest nie tylko niepoprawnym fantastą, odwołującym się do modernizmu, konstruktywizmu i ekologii. Ma na koncie praktyczne patenty.

Projekty zdają się być trochę retro, przemycają w sobie sexapeal Barbarelli. Są jak zwielokrotnione scenografie filmów s-f z lat 60/70. W czasach permanentnego recyclingu pomysłów, idei, konceptów to raczej atut, a nie mankament.
Niektorzy nazywają Jacque’a Fresco współczesnym Leonardem da Vinci. Być może jest w tym gruba przesada, a może właściwa intuicja dotycząca przyszłości. Być może kolejne generacje, gdzieś około 2090, na dobre podchwycą wizje Fresco.