Jedna z bardziej frapujących i zarazem zatrważających wizji przyszłości, o której z benedyktyńską skrupulatnością rozpisuje się Ballard, przestawia świat zamieniony w subtopię, na dodatek zaludnioną przez psychopatycznych nomadów; świat sprywatyzowanej, plemiennej przemocy.
Niektóre zdjęcia Stephena Duponta, jednego z wielu fotografów, parających się dokumentowaniem społecznych erupcji, spazmów,wstrząsów, nasuwają nieodparte wrażenie, że dane nam jest cieszyć się wyjątkowym luksusem życia w sielance, której nie zaznała reszta świata.