For the love of God – platynowa czaszka wysadzana ponad 8 tysiącami diamentów. Diamien Hirst wycenił „miłość do Boga” na bagatela 99 milionów dolarów. To prawie dziesięć razy tyle, ile kosztował tyleż słynny, co kontrowersyjny rekin w formalinie. Tak spreparowana ryba zapoczątkowała medialną wrzawę wokół brytyjskiego twórcy, który, jak widać nie pozwala o sobie zapomnieć w myśl zasady, im głośniej i drożej, tym lepiej.
Czaszkę wystawiła white cube gallery. O kosztownym eksponacie pisze obszernie opiniotwórczy bloomberg. Zatem warto się zastanowić, czy suma sumarum* chodzi o sztukę, czy raczej o pieniądze?
Choć niewątpliwą sztuką jest pomnażanie kasy, nie wyciągajmy pochopnych wniosków, iż każdy biznesmen to artysta. Niestety/stety mnożenie wątpliwości jest cecha naszych czasów..
Poniżej autentyczne, ponad wszelką wątpliwość, piękno: Women in art.

* patrz komentarz Makowskiego