Prędkość i zaskoczenie – dwie kategorie nieodzowne w opisywaniu współczesnego pola walki, stały się niezbędne przy opisywaniu codzienności.
Nie warto być zakorzenionym, statystycznym, przypisanym do jednego terytorium, jeśli chce się dotrzymywać kroku pędzącej rzeczywistości. By liczyć się w tym wyścigu – zresztą nie całkiem wiadomo dokąd – musimy sięgać po rozmaite fortele, w których zdolność uprzedzania innych, błyskawicznego przewidywania i reagowania na bieg zdarzeń, są warunkiem sukcesu. W innym razie ubiegną nas pozostali. Polityka, operacje giełdowe, wreszcie świat wirtualnych relacji – podporządkowane są tej regule.
Zygmunt Bauman pisze o płynnej nowoczesności. Strategie życia, wzorce i normy nie są więcej ”dane”, lecz „zadane”. Czy takie wyzwolenie jest błogosławieństwem, czy przekleństwem? – odpowiedzi na postawione przez mysliciela pytanie, każdy szuka na własny rachunek.

Na koniec trivia:
Sprzedaż filmów porno spadła w USA w ciągu ostatnich dwóch lat o 30 procent. Czyżby Amerykanie stali się bardziej purytańscy? Skądże znowu, część rynku przejęły czaty i pornosy domowej roboty publikowane w sieci.
Więcej: ABC NEWS

Porno biznes z niepokojem śledzi ofensywę amatorów:

Żyjemy w czasach podwyższonego ryzyka – nikt nie może czuć się bezpieczny.

Updated: kara śmierci za pornografię. Via: w pigułce net.

***
Pozostając w temacie. To już koniec – Proshe, che moge pogwaghich tfoy mienki tewechek? – czyli „obleśni” wyspiarze w Polsce.