Kaczyńscy „dostali” działkę na Księżycu. To prezent na 58. urodziny od radia rmf . Jak ulał do prezentu pasuje rysunek von trompki: warto umierać za grawitację.
W ostatnich dniach braciom Kaczyńskim zagranica śle także inne podarki w podziękowaniu za „bohaterską obronę wódki”. Dokładnie chadecki eurodeputowany Aleksandr Stubb. Jego list opublikował czwartkowy „dziennik”. Pomińmy deklarację Fina, iż wyśle premierowi i prezydentowi butelkę fińskiej „czystej”. Wart odnotowania fakt dotyczy fińskiego désintéressement lamentem naszych mediów utyskujących na przegraną przez nas batalię o wódczaną definicję . Fina polityczne rozstrzygnięcie całkiem zadawala:

Teraz mamy bardzo szczegółową instrukcję, z czego można ją produkować. I jeśli wódka powstanie na przykład z bananów, to trzeba będzie o tym poinformować na etykiecie. I każdy się dowie, że to nie oryginał

Zresztą, czy ważne jest, co się pije? Liczy się styl.

Śladem zdroworozsądkowo patrzącego Fina, odtrąbmy victorię.