Pobudka o szóstej rano, koszarowy apel, cienkie śniadanko, godzinny spacer, obiad, kolacja, znów apel i równo o godzinie 22 lulu – tak od wczoraj wygląda życie posła Łyżwińskiego. Ex-działacza Samoobrony przekraczającego aresztanckie progi przy ulicy Smutnej w Łodzi inni osadzeni powitali gromkim: pedofil – tak donosi ”Dziennik”. Czy Łyżwiński może liczyć na pomoc partyjnych kolegów? Jest w biedzie, ale w większych tarapatach jest Samoobrona. Rychłe wybory mogą być gwoździem do trumny formacji, pokiereszowanej tak gwałtownym odsunięciem od władzy.
I pomyśleć, że jeszcze niedawno, tak wielu publicystów obstawiało, że sexaferze łeb ukręcą.

****

Karkołomna zmiana tematu: za wielką wodą, na pustyni w Newadzie, trwa festiwal Burning Man. Najbardziej nieziemska impreza w nieziemskich plenerach z plejadą freaków. Przewodni temat imprezy: The Geen Man, czyli dowolne interpretacje na temat ekologii.
To reminiscencje z zeszłego roku.

W Smith mag znajdziecie wywiad z dziennikarką Jessica Bruder, która opisała fenomen „dzikiego, pustynnego” festiwalu: Burning Book: A Visual History of Burning Man. Książka w jest twardej oprawie, przeliczając zielone na nasze za circa 70 pln.

Wywiad o festiwalu: tu