Cały świat jest pod ręką na odległość kilku kliknięć i ruchów myszką. Internet przyśpiesza, zwielokratniając możliwosci komunikownia się z innymi. Ci inni już nie są obcy, są bliżsi. Ale czy na pewno?

Zanurzeni w morzu informacji tracimy zdolność orientacji. Jesteśmy wyczuleni na każdy komunikat, bywa że topimy się w tych info-odmętach.
Łatwość z jaką angażujemy się w internetowe relacje prowadzi nas na manowce – to niepokojące spostrzeżenia znalazłem w manifeście Social Media & Social Outcast Davida Platter’a. Tekst jest dostępny na stronie Change This.

Platter pisze:

Social media is hard to turn off because it seems to be about relationship – someone is calling out to us, or responding to our own call. It leaves us feeling both drained by its demands and exhilarated by the false sense of fulfillment
Optymistyczna wizja bycia-podłączonym-do-sieci może się przerodzić w namacalny koszmar?

***
Ale to ciągle cieszy: Japończycy czytający nasz polski blog.