Zaproszenie na nowojorski uniwersytet Columbia Mahmuda Ahmadinedżada – polityka, który kwestionuje Holocaust i proponował wywiezienie Żydów na Alaskę – jedni uznali za skandal, kreśląc analogie z zaproszeniem Adolfa Hitlera. Inni powołując się na prawo do wolności wypowiedzi i podkreślając autonomię uczelni, akcentowali wagę spotkania. Za murami uniwersytetu protestujący rozdawali ulotki ze znamiennym, sarkastycznym apelem do rektora uczelni: Bollinger, too bad bin Laden is not available

Emocje i napięcie wywołane wydarzeniem były ogromne.



Reporter New York Timesa odnotował, że dostępne on-line bilety na debatę rozeszły się w półtorej godziny. A nabitą po brzegi salę wypełniło audytorium w większości reagujące negatywnie na słowa prezydenta Ahmadinedżada. Choćby na tę, absurdalną z gruntu rzeczy wypowiedź.

Relacja BBC nie pozostawia wątpliwości, że w Iranie każe się śmiercią za kontakty homoseksualne.
***
Tu Hubert Kozieł więcej o Ahmadinedżadzie.