Szwajcarskie linie lotnicze oferowały bilet do Delhi za circa 1400 złotych. Bomba. Jeśli nie był to jednorazowy wyskok specjalistów od marketingu podkręcających koniunkturę i takich promocji będzie więcej, azjatycka wyprawa rychło nabierze konkretów. Fanaberią nie będzie szwędanie się np. po japońskich ulicach po to tylko, aby zachwycić się – zabrzmi kuriozalnie – pokrywami studzienek kanalizacyjnych.

Więcej tu.

W tej notce do końca nie wszystko jest normalne. Nie sposób podejść spokojnie do artystycznego artefaktu – okularu dla cyklopa, pracy Jaime Pitarch. Natrafiłem na kolekcję uciekając w gąszcz rss-ów przed szarugą nie za oknem, lecz tą w ludziach niechętnych sobie, powiązanych pracowniczymi zależnościami. Takie istoty popadają w stany markotnego otępienia i jeśli darzą się czymś to obojętnością oraz wyćwiczoną do wyżygania kurtuazją.
Takim typom przydałby się religijny wstrząs…

Kolekcja figurek tutaj.