Coraz głośniej o the National. Wokoło niesie się echem wieść, że do nich będzie należał przyszły rok.

Nostalgia w muzyce, szybko zapadający mrok, chłód i wilgoć, które sprawiają, że innym uczuciem darzymy zwykły kubek herbaty. Wszystko układa się w całość. Chciałbym nakręcić dokument z trasy. Vincet Moon nakręcił film, jak powstawała płyta „Boxer”