Czy budzi w Tobie współczucie smutne dziecko z Darfuru? Jeśli na jednym ramieniu trzyma chihuahua, a w drugim szykowną torbę od Louisa Vuittona, przynajmniej zainteresują się nim prawnicy producenta.
Nadia Plesner, studentka duńskiej uczelni artystycznej twierdzi, iż mamy do czynienia z karykaturą, która uświadamia, jak media epatując duperalami z życiem celebrytów, w żenujący sposób ignorują dramaty i prawdziwe problemy wymagające naszej interwencji.

Louis Vuitton wytoczył 26-letniej artystce proces o naruszenie dóbr intelektualnych – relacjonuje New York Magazine – i za każdy dzień sprzedaży plakatów i koszulek z wizerunkiem torebki zażądał 5 tysięcy euro. Uzasadnienie: If companies don’t take action to protect trademarks, it’s harder to do so in the future.

To nie do końca są szczere słowa. Prawdziwe clue sprawy to niepokojący kontekst, w jakim funkcjonuje torebka. Ekstrawagancja i szyk przestają być moralnie niewinne. Stają się naganne. Od wyniosłości, jaką przydaje właścicielowi luksusowy przedmiot, jest niebezpiecznie blisko do bezdusznego egoizmu oraz ignorancji.

Ale Vuitton nie jest tu zresztą taki ważny. Nadia Plesner wszak wyjaśnia: If Paris Hilton and Lindsay Lohan were all wearing plastic bags, I would have made a plastic bag on my drawing