Cenię Becka za inwencję i bezpretensjonalność, w końcu chciałbym go zobaczyć na żywo. Pozostaje czekać na ósmy album… Modern Guilt ujży światło dzienne za kilka dni. YouTube’owy promocyjny klip sugeruje muzyczny powrót do lat 60.

Zaskoczenia nie ma, choć Beck zwykł zaskakiwać. Tak jest na szczęście w przypadku filmowego oryginała Cronenberga, który z Placido Domingo szykuje powrót „Muchy”, tyle że na operową scenę.

Czasu temu film wywarł na mnie wrażenie, póki tvp nie obrzydziła go powtórkami niczym „Stawkę większą niż życie”. Ciekawe, jak będzie się prezentowała zmutowana muzyczna wersja thrillera s-f?

Odnotowawszy powyższą artystyczną kolaboracją apeluje (sic!) o przeniesienia na teatralne deski „Nagiego Luchu” Borroughsa. To może być wydarzenie wywołujący ferment, który książka naszprycowanego dragami Amerykanina wywołała przed laty, powodując wrzenie w środowisku szeroko pojętej awangardy i undergroundu.

Ponowne wzięcie na twórczy warsztat psychodelicznego „eXistenZ” też miałoby sens.


***
Tribute to Bjork

you should see the stereogum.com enjoyed player here if you have flash