W mediach mnóstwo informacji o krwawym konflikcie w Gazie. W tym mimowolnym wyścigu o to, kto jest bardziej na bieżąco, gazety ewidentnie przegrywają z netem. Przykładowo, z Twittera korzysta izraelska dyplomacja. Dla spotęgowanie propagandowego oddziaływania sięgnęła także po You Tube.
Twitterowy kanał uruchomiła telewizja Al Jazzera. Co chwila pojawi się nowy wpis na palestyńskim kanale gaza news.
To przejaw nowego trendu, ktory kwestionuje pozycję i formułę tradycyjnych mediów. Wyobraźmy sobie, że takim miejscem informacyjnej batalii staje się na przykład blip.pl.