Wiele dobrego słyszałem o ostatniej płycie Animal Collective: że wyjątkowa, że porywająca, że choć to dopiero styczeń już można odtrąbić – mamy płytę 2009 roku. Mocno psychodeliczne osadzone w folku i zwichrowane piosenki dziwnych facetów w dziwnych zwierzęcych maskach nie przemawiały za bardzo do mnie. Do teraz.
Robi niewątpliwie wrażenie, że po niecałym miesiącu od premiery piosenkę Animal Collective „My Girls” odsłuchano na Myspace blisko pół miliona razy. Porównajmy ten wyczyn z playlistą dowolnego radia. Niesamowite jest to wideo.

Animal Collective „My Girls from Chad von Nau on Vimeo.

Zbliża się koniec stycznia. Oby każdy miesiąc był tak muzycznie zaskakujący.