Serwisowi przybywa konkurentów. Toczy prawnicze boje z koncernami o prawo do używania video, i jeśli nawet zawiera ugodę, to jak pokazuje casus sporu z Universal Music, musi dzielić się kasą więc zakłada nowy serwis: Vevo. Ile podobnych serwisów powstania bez uszczerbku dla YouTube?

Jakby kłopotów było mało, wraz z rosnącą liczbą „ładowanych” video rosną koszty techniczne, co stawia pod znakiem zapytania opłacalność biznesu. O tym wszystkim pisze Alex Marshall w Wikinomics.
Czy YouTube zdecyduje się na drastyczny krok: wprowadzenie opłat dla użytkowników? Pomysł absurdalny, spowoduje migrację internautów do innych darmowych serwisów. Zatem ujmując wprost: YouTube jest za duże, żeby upaść i żeby się zmienić. Serwis może się jedynie przygotować na powolną agonię.