Jeśli to rojenie, to nie w jednej głowie, lecz w wielu. To ferment. Mam takie przeczucie, ledwie intuicję, że coś się wyczerpuje, coś słabnie i kończy się na naszych oczach. A jednocześnie krystalizuje się coś innego. Nie wiadomo, gdzie ten chaos nas ostatecznie zaprowadzi. Nikt chyba nie ogarnia tych procesów, które przeobrażają spory obszar kultury.

Słucham składanki Streamtape2: „dziewięćdziesiątka osiemdziesiątych i ma dwie strony jak taśma”. Ściągnąłem, ulegając namowie Qulturap.

Ta płyta jest całkowicie legalnym wydawnictwem – jeśli to czytasz, skądkolwiek ją ściągnąłeś czy ściągnęłaś, czuj się w 100 % fair. Jako wydawnictwo Qulturap, jesteśmy zwolennikami wypracowania nowego sposobu dystrybucji dóbr kultury. Wprawdzie publikujemy też muzykę na nośnikach dla fetyszystów, jakimi sami jesteśmy, wiemy, że przyszłość to stream. Gra na rynku muzycznym toczy się teraz o utrzymanie zysków dotychczasowych beneficjentów; sądzimy, że najbliższe lata będą polem bitwy między korporacjami pragnącymi zachowania status quo i omamionymi przez nie „artystami”, a rzeszą odbiorców muzyki i twórców takich jak my, chcących płacić za muzykę bezpośrednio tym, którzy ją tworzą, czy otrzymywać wynagrodzenie za swoją twórczość bezpośrednio od zainteresowanych nią odbiorców. Okres przejściowy, w którym się znajdujemy, wymaga odważnych decyzji. Koniec starego świata jest tylko
i wyłącznie początkiem nowego.
Liczymy na Was.
Zapraszamy do ściągania: http://qulturap.pl/
Qulturap

Jak się powstrzymać?