Kiedyś nomadzi przemieszczali się całymi szczepami. Czynili to z musu, aby przetrwać. Po sieci wędruje się indywidualnie, będąc powodowany nie koniecznością, lecz uciekając przed rutyną i nudą (tak oto banicja nabrała pozytywnego wydźwięku).

Podejrzewam, że w końcu ktoś ten niezagospodarowany motyw szczepu wykorzysta i stworzy portal społecznościowy z myślą o tych, którzy zapragną przenieść się w inne miejsce całą ferajną, za jednym razem. Porzucić stadnie facebooka. Ciekawe.