Wczoraj w drodze do Rawicza widziałem bociany. Rano, dziki kot, którego dokarmiałem przez zimę przyniósł pod drzwi mysz. Mróz nie odpuszcza, ale przyroda śle znaki.
W San Francisco, stolicy geeków i freaków, chcą policzyć i nanieść na internetową mapę miejskie drzewa. Wszystkie. Projekt  Urban forest map zostanie odpalony w połowie kwietnia. Pewne centrum handlowe w Cleveland szczyci się wielką szklaną kopułą, więc urządzili pod nią szklarniową uprawę sałaty, szpinaku, ziół. Nowalijki trafią do sprzedaży.
Na wiosnę rodzą się pomysły. Np. w Cleveland. A u nas, na dzikiej słowiańskiej ziemi? Siedzą przed kompani i grają w głupie farmville.