To jest pewien proces, pewnie będą protesty, jakieś burdy, ale jest demokracja. Lesbijka leży i protestuje pod Sejmem, będą leżeli też pewnie działkowicze. Niech leżą, wolno im – prawi poseł Niesiołowski, komentując niekorzystny dla Polskiego Związku Działkowców wyrok Trybunału Konstytucyjnego. (Niech posła lepiej nikt nie pyta, skąd mu do głowy przyszły lesbijki).
Poseł perorując w swoim sprawdzonym namiętnym stylu, tym razem o „budach, które blokują rozwój miast”,  szerokim łukiem rozmija się z rzeczywistością. Na ziemię sprowadza go Adam Wajrak, polemizując na łamach „Gazety Wyborczej”. 
Poselska łatwość w operowaniu pewnikami i naddatek sarkazmu pchają moje myśli w stronę pani Basi, tej z internetu, która lubuje się w nadużywaniu nieparlamentarnego żargonu. Owszem, ona też ma coś do udowodnienia działkowcom (NSFW). Tyle, że nikt nie traktuje tego serio.