Sypialnia tonąca w grubych dywanach, organy Hammonda wmontowane w pokładowy barek. Za ćwierć miliona dolarów odrzutowego Boeinga 720 przerobiono tak, by muzycy Led Zeppelin mieli do dyspozycji także salę kinową, z kolekcją filmów m.in.braci Marx i osławionym „Głębokim gardłem”.   Poczytajcie o tym na Dangerous Minds.
Zeppelini nie stanowili wyjątku. Pławienie się w luksusie było ulubionym zajęciem gwiazd lat 70. Dylan korzystał z prywatnego odrzutowca. Gdy Presley’a naszła chętka na suty obiad,wsiadał do samolotu w poszukiwaniu restauracji.
 Choć po latach morderczej psychodelicznej balangi, za falą społecznego kryzysu, nadeszła moda na punk, odreagowującego frustrację gitarowym jazgotem i opluwaniem publiczności, w obyczajach sław nie zaszły wielkie zmiany. Sex Pistols odmieniali przez wszystkie przypadki słowa: bunt, nihilizm, no future, co nie przeszkodziło im w szczytowym okresie popularności latać na koncerty klasą biznes lub prywatnymi samolotami.