The only function is to have no function –  ten krótki opis pozwala oswoić się z widokiem iskrzących się i  zacinających artefaktów Jeana Tinguely’ego.  W naszej epoce, w której rządzi niepodzielnie dyktat produktywności i kult celowości, stają się one manifestacją heretyckiej schizmy. Niektóre z „maszyn” osiągnęły heroiczny kres, ulegając samozniszczeniu („Homege to New York”, 1960). Wyobraźmy sobie zatem, utrzymane w tym duchu, np.  aplikacje na smartfona.