Nie smukłe wieżowce, wielopasmowe drogi, nawet najbardziej nowoczesny port lotniczy decydują dziś o miejscu w rankingu nowoczesnych miast Europy.  Powyższe kryteria są archaiczne, rodem z epoki industrialnego rozmachu, który mierzył wszystko nie skalą człowieka,  lecz fabrycznych hal i kominów.  Zajrzycie do indeksu zielonych miast Siemensa. Następnie do artykułu „The Top 10 Smartest European Cities”  zamieszczonego w  Co.Exist. Z perspektywy,  jaką daje lektura oceńcie aspiracje rozwojowe oraz  horyzonty włodarzy naszych polskich miast

Nie  ma co załamywać rąk, nie od razu Rzym zbudowano. Można zacząć od prostych spraw:  naprawy tego, co szwankuje, zawadza nam na drodze.