Pirate Bay skorzysta z serwerów Korei Północnej?  Jeśli to nie jest żart, warto zadać pytania: kto na tym zyskuje i jaką przechodzi metamorfozę: piraci wchodząc w alians ze znienawidzonym przez „wolny świat” satrapą? A może zmienia się komunistyczny reżim – zapraszając do siebie piratów obiera liberalny kurs? I jeśli nawet nie mamy do czynienia z przedwcześnie „odpalonym” kwietniowym żartem, to i tak bardziej mnie to intryguje niż nudny jak flaki z olejem ciąg wieści o niezmiennym trwaniu Jarosław Gowina na fotelu ministra.