Zstępujący ruch Boga w stronę człowieka, ruch ignorujący wszystkie nasze słabości, szaleństwa i przewinienia – to jest właśnie kompletnie areligijna strategia. Przecież Bóg chrześcijan nie pozwala się czcić, składać ofiar. To Bóg antykultyczny. Przypominam, że pierwsi chrześcijanie właśnie z tego powodu oskarżani byli o ateizm. Nie mieli bowiem standardowych praktyk religijnych i nie ćwiczyli się kompletnie w tym, co uznawano za czczenie bóstwa.

Ks. Grzegorz Strzelczyk, dr teologii dogmatycznej, w rozmowie o książce „Musisz życie swe odmienić. O antropotechnice” Petera Sloterdijka. Rozmowa zamieszczona w katolickim „Znaku”.

Czym zatem dzisiaj jest polski katolicyzm, w tym pastoralnym, ludowym wydaniu?