Na bramie kamienicy Wyspa Słodowa 7 wisi sądowe pismo adresowane do jednego z lokatorów. Ślad po nim urwał się w tym miejscu. Z wybebeszonych skrzynek w holu sterczą broszury reklamowe, bankowa korespondencja, ponaglenia do zapłaty długów. Piętro powyżej na drzwiach widnieje kredowa pamiątka z Trzech Króli, K+M+B 2009. Od kilku lat w kamienicy nie ma żywego ducha. Zżera ją grzyb i wilgoć. Ciekawe wedle jakich urzędowych pism, planów i decyzji ułożą się dalsze losy budynku. W sierpniu 2014 roku władze miasta wystawiły kamienice na sprzedaż, oczekując od nabywcy co najmniej 7 mln złotych. Nikt się nie zgłosił. Dziś poza murami Urzędu Miejskiego rozgorzała dyskusja, co z ponad stuletnim budynkiem począć i co zrobić z przestrzenią wokoło, która dla wielu wrocławian jest miejscem spotkań, piknikowania…