Bez znajomości dwóch dziwnych słów – wymienionych w tytule – nie wyobrażam sobie poruszania po mediach społecznościowych. Dementuję, nie padłem ofiarą spiskowej manii. Po prostu, znając te słowa inaczej zaczynamy na media społecznościowe patrzeć, dostrzegając jak doskonałym narzędziem manipulacji są i jak ułatwiają bezkarne szerzenie dowolnej blagi mącącej ludziom w głowach. „Gaslight” to tytuł psychologicznego dramatu noir z 1944 roku (Polski tytuł: „Gasnący płomień”). Ingrid Bergman gra doprowadzoną na skraj szaleństwa kobietę, manipulowaną przez perfidnego męża. Film zyskał rozgłos i sławę (nominowany rok później do Oskara w 7 kategoriach), a gaslighting wszedł do obiegu jako określenie na celowe manipulowanie i dyskredytowanie osoby poprzez podważanie jej toku myślenia, kwestionowanie zdrowego rozsądku, co w skrajnych przypadkach kończy się dezintegracji osobowości nękanej osoby. Skąd wziął się gaslighting?…